Ciepło w Rudzie Śląskiej: Mimo nowej taryfy mieszkańcy wciąż płacą znacznie więcej niż sąsiedzi

Od początku października mieszkańcy Rudy Śląskiej muszą przyzwyczaić się do nowej taryfy za ciepło, zatwierdzonej przez Urząd Regulacji Energetyki (URE). Chociaż stawka uległa obniżeniu, pozostaje znacznie wyższa niż w sąsiednich miejscowościach. Obecnie koszt ciepła w Rudzie Śląskiej wynosi 209,88 zł za gigadżul (GJ), podczas gdy w pobliskich miastach jest to zaledwie od 110 do 120 zł/GJ. Sytuacja ta skłoniła prezydenta miasta, Michała Pierończyka, oraz prezesów lokalnych spółdzielni mieszkaniowych do wystosowania apelu do Ministra Energii i Ministra Aktywów Państwowych o podjęcie niezbędnych działań.

Apel o interwencję

Głównym celem władz miasta jest skuteczne rozpoczęcie arbitrażu pomiędzy państwowymi spółkami Węglokoks Energia ZCP a PGNIG Dystrybucja. Jest to kluczowy krok w kierunku obniżenia cen gazu, co umożliwi przygotowanie nowej, bardziej korzystnej taryfy do lutego 2026 roku. Władze miasta liczą na wsparcie centralne w tej sprawie, aby uniknąć dalszego obciążania mieszkańców.

Kulisy problemu

Przyczyna obecnej sytuacji sięga końca czerwca, kiedy to w kraju przestały obowiązywać przepisy „mrożące” ceny energii. W rezultacie nastąpił gwałtowny wzrost kosztów ogrzewania i podgrzewania wody. Rząd zaproponował rozwiązanie w postaci bonu ciepłowniczego, jednak zarówno władze miasta, jak i zarządcy nieruchomości wskazują, że jest to jedynie doraźne wsparcie, które nie rozwiązuje problemu systemowo i nie obejmuje wszystkich potrzebujących. W Rudzie Śląskiej sytuacja jest dodatkowo skomplikowana przez lokalne warunki – głównym źródłem ciepła jest tu gaz, a jego koszt został ustalony na podstawie niekorzystnego kontraktu z 2022 roku.

Efekty zmiany taryfy

Nowa taryfa, obowiązująca od 1 października, ma różny wpływ na mieszkańców poszczególnych spółdzielni. Wszystko zależy od strategii przyjętej po wygaśnięciu „mrożenia” cen w lipcu. Niektóre spółdzielnie zdecydowały się na znaczące podniesienie zaliczek na ogrzewanie i ciepłą wodę już wtedy, co teraz pozwala im na niewielką korektę w dół. Inne natomiast powstrzymały się od gwałtownych podwyżek lub wprowadziły je w ograniczonym zakresie, co obecnie zmusza je do podwyższania zaliczek, mimo korekty taryfy przez URE.

źródło: facebook.com/rudaslaska